Dźwięk – co to właściwie jest ? Fizyczno-naukowe rozprawy zostawimy z boku, ale dla nas, osób związanych z szeroko pojętym filmem, dźwięk ma bardzo duże znaczenie – jest idącym ramię w ramię partnerem obrazu.

Dźwięk często mówi więcej niż sam obraz. Nieraz też jego brak, czyli cisza buduje nastrój w filmie. Nawet często niechciany i przeklinany szum jest dźwiękiem. Ale co będzie kiedy go w ogóle nie będzie? Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie amerykańskie kino akcji bez dźwięku świszczących kul nad głowami, czy trzęsących się ścian podczas wybuchów? Obstawiam, że nie 😉

Produkcje, w których potrzebny jest dźwięk, są różnorakie. Filmy, dokumenty, reportaże, felietony, wywiady, prezentacje, reklamy i inne. Wysoka rozdzielczość obrazu jest dziś standardem i wszystko zmierza w kierunku jej zwiększania. W przypadku dźwięku nie ma potrzeby gonienia za nowinkami technicznymi. Mało tego, najczęściej stosowanym mikrofonem w telewizji i filmie jest mikrofon, którego konstrukcja powstała kilkadziesiąt lat temu. Tak samo wiele urządzeń, które można nazwać „z poprzedniej epoki”, w pracy z dźwiękiem jest nadal użytkowana i ceniona.

Oczywiście nie należy wykluczać obecnie produkowanych urządzeń. Dziś raczej mało kto nagrywa na planie taśmowym rejestratorem Nagra, w większości przypadków są to urządzenia cyfrowe. W ten sposób możemy odpowiednio dobrać sprzęt, często bez zbytniego nadwyrężania portfela. Co ciekawsze często możemy poprawić jakość dźwięku wręcz za darmo. W jaki sposób? Otóż przez zapewnienie optymalnych warunków podczas nagrania.

Dostępnego sprzętu na rynku jest pełno – mikrofony, kable, przedwzmacniacze, miksery, rejestratory i cała masa innego osprzętu. Ceny są różne, od bardzo niskich do nawet tak wysokich, że śmiało nasuwa się określenie „kosmicznych”. Lecz sprzęt sam z siebie roboty nie zrobi. Tutaj wkracza druga część duetu, czyli wiedza i umiejętności. Instrukcje, które i tak mało kto czyta, zawierają pobieżne informacje dotyczące obsługi urządzenia. Niestety przykładowych rozwiązań producenci już nie podają.

W ten sposób rozpoczynamy cykl przybliżający tematykę rejestracji dźwięku. Tematyka poszczególnych artykułów będzie obejmować wszystkie poszczególne rodzaje urządzeń przydatnych przy nagrywaniu, sposoby połączeń pomiędzy urządzeniami oraz co się z tym wiąże, oraz także przykładowe rozwiązania zaczerpnięte z praktyki. Będzie o sprzęcie tanim, popularnym oraz droższym. Będę starał się wszystko opisać jak najprostszym językiem, przy czym punktem wyjścia będą sposoby pracy w telewizji. Uczmy się od najlepszych i ich podglądajmy!

Zapis dźwięku kamerą

Pierwszą kwestią, którą poruszymy w naszym cyklu, ujmiemy w pytanie – czym tak naprawdę rejestrować? Dziś nie musimy się martwić, tak jak kiedyś, kiedy używano magnetofonów na taśmę magnetyczną. W dobie urządzeń cyfrowych sprawa rejestracji dźwięku jest dość prosta.

Pierwszą rzeczą, która jest w stanie zapisać dźwięk jest sama kamera. Wiele urządzeń zapisuje dziś dźwięk w bezstratnym formacie, więc o jakość nie ma co się martwić. Znaczna część urządzeń oferuje bardzo dobre tory audio. Co prawda ustępują one jakością dobrych rejestratorów, ale różnica jest znikoma, tak że większość użytkowników nie będzie w stanie wychwycić niuansów. Jakość zapisu w kamerze w zupełności wystarcza do większości produkcji i wiele realizacji telewizyjnych ma właśnie dźwięk rejestrowany przez kamerę.

Co prawda jest druga strona medalu – zazwyczaj jesteśmy skazani na zapis maksymalnie dwóch śladów (czasem zdarzają się kamery umożliwiające rejestrację więcej śladów – np. Sony FS7 z dodatkowym adapterem może zapisać cztery ślady, Arri Amira może również zapisywać cztery ślady). Dwa ślady to nie jest dużo, ale podczas wywiadów, filmów promocyjnych, reportaży w zupełności taka liczba wystarcza.

Głównym atutem takiego zapisu jest pełna synchronizacja zapisu audio oraz wideo – od razu mamy wszystko idealnie „sklejone”. W telewizji bardzo często zdarza się, że zespół reporterski składa się z reportera oraz operatora. Wtedy mikrofon podłącza się po kablu do wejścia w kamerze, bądź jeśli jest mikrofon bezprzewodowy, wtedy na kamerze instaluje się odbiornik. Kiedy do zespołu dołącza dźwiękowiec, pracuje on na mikserze, z którego podaje sygnał po kablu do kamery.

Wyobraźmy sobie najprostszą sytuację kiedy wystarczy nam jeden mikrofon podłączony po kablu. Mamy kamerę, mikrofon, kabel. Wszystko jest już podłączone, więc pozostaje nam tylko odpowiednio ustawić wejście w kamerze. W kamerach Sony mamy przeważnie trzy przełączniki oraz pokrętło (za przykład posłuży nam popularna kamera Sony FS-100).
243792
Przełącznikiem LINE / MIC / MIC+48V ustawiamy wstępną czułość wejścia. LINE wybieramy, kiedy podajemy sygnał o poziomie powszechnie nazywanym liniowym. Takowy będziemy mieć np. na wyjściach różnych mikserów. Możemy to na przykład wykorzystać podczas rejestracji konferencji czy szkolenia. Jeśli tylko osoba odpowiedzialna za nagłośnienie pozwoli nam się podłączyć to po kablu nagramy ten sam sygnał co trafia do nagłośnienia.

Pozycja MIC oraz MIC+48V oznacza zwiększenie czułości wejść oraz gotowość do pracy z mikrofonami. Co oznacza to tajemnicze +48V? Otóż podaje dodatkowo napięcie 48 woltów, powszechnie nazywane phantom, potrzebne do pracy z mikrofonami pojemnościowymi. Bez zagłębiania się w szczegóły, które wyjaśnię w kolejnych artykułach, mikrofon pojemnościowy bez zasilania phantom nie zadziała, a profesjonalne mikrofony nie ulegną uszkodzeniu (dla spokoju ducha zalecam wyłączać phantom kiedy używamy mikrofonów dynamicznych).

Celowo teraz omówimy przełącznik AUTO / MAN. AUTO jak sama nazwa wskazuje automatycznie kamera ustala sobie wzmocnienie. Niestety funkcja ta jest wielce niedoskonała i proponuję ją omijać szerokim łukiem. Poza tym, czy pozwalacie aby kamera sama decydowała jaki ma być obrazek? Druga opcja MAN pozwala nam samodzielnie ustawić poziom zapisu, który regulujemy pokrętłem opisanym AUDIO LEVEL.

Wszystkie powyższe działają tak samo dla kanału pierwszego jak i drugiego.

Pominięte wcześniej przełączniki INPUT 1 oraz INPUT 2 określają nam z którego wejścia gdzie jest zapisywany sygnał. Dzięki temu możemy przykładowo zapisywać z dwoma poziomami z jednego wejścia.
W innych kamerach powyższe ustawienia mogą być zmieniane z poziomu menu bądź też mogą nie występować. Przykładowo w Sony FS7 przypisanie wejść odbywa się w menu, w kamerach RED wszystkie ustawienia są z poziomu menu (phantoma trzeba włączać po każdym ponownym włączeniu kamery) a Arri Alexa ma tylko wejście liniowe.

Dodatkowo mogą występować inne funkcje jak np. filtr odcinający najniższe częstotliwości. Tutaj trzeba przypatrzyć się posiadanej kamerze.

Oczywiście też występują kamery nie posiadające zestawu wejść XLR. Przykładowo Black Magic Design Cinema Camera posiada parę wejść na złączach duży jack (nota bene bardzo szumiących). RED Scarlet zamiast złączy XLR posiada złącza minijack.

Zdarzają się się kamery posiadające jedno wejście minijack, czy nawet takie nie pozwalające podłączyć zewnętrznego źródła dźwięku. Przykładowo seria Sony NEX-VG posiada złącze minijack pozwalające podłączyć tylko mikrofony, które możemy zaliczyć raczej do amatorskich, a funkcjonalność tych złączy nie jest taka sama jak w przypadku złączy XLR. Tak samo różny jest stopień dostępnych możliwości regulacyjnych w poszczególnych kamerach.

Upraszczając – jeśli potrzebujemy nagrać dźwięk i dwa ślady nam w zupełności wystarczą, śmiało możemy użyć kamery wyposażonej w złącza XLR do zapisu również dźwięku.

Niestety powyższa metoda ma też pewien minus – dość ciężko jest zmieniać ustawienia poziomów podczas zdjęć, w których się sporo dzieje. Często się zdarza, że naprzemiennie używamy mikroportów, tyczki z mikrofonem shotgun, czy też mikrofonu do ręki, potocznie nazywanego tłuczkiem. Rozwiązaniem wtedy jest mikser reporterski.

Mikser reporterski posiada przeciętnie 3-4 kanały wejściowe oraz parę wyjść. Wyjścia podłączamy do wejść w kamerze, a z wyjścia słuchawkowego w kamerze wracamy z sygnałem do wejścia return w mikserze. W ten sposób odsłuchujemy to co idzie do kamery z poziomu miksera. Do wejść w mikserze przykładowo podłączamy na jednym kanale mikrofon shotgun, a do dwóch następnych mikroporty (tak zazwyczaj wygląda standardowy zestaw do dźwięku w telewizjach). Na mikserze ustawiamy sobie na bieżąco odpowiednie poziomy, a wejścia z których nie korzystamy po prostu wyciszamy. Możemy również wtedy nagrać więcej niż jeden np. mikroport na każdy z kanałów w kamerze. Najczęściej spotykanymi mikserami są Sound Devices modele 302 oraz 442 (nie produkowany obecnie) oraz Shure FP 33.

Są to urządzenia najwyższej klasy, za które niestety trzeba dość sporo zapłacić. Śmiało można szukać też tych urządzeń na rynku wtórnym, ponieważ technologicznie się one nie starzeją, a ich jakość wykonania gwarantuje wieloletnie bezproblemowe użytkowanie. Z używanych najciekawszą opcją jest Shure FP33 (bądź wcześniejszy FP32), gdyż można znaleźć w okolicy tysiąca złotych. Oczywiście można znaleźć urządzenia tańszych firm, jak na przykład Azden.

Przy powyższym rozwiązaniu, kiedy nie ma dużego przemieszczania się ze sprzętem podczas zdjęć, operator kamery może na upartego zajmować się sprzętem dźwiękowym. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie zatrudnić dodatkową osobę, a najlepiej dźwiękowca 😉 Nie wiem tylko czemu do osoby tego drugiego spore grono osób podchodzi sceptycznie 😉

Wiele osób filmuje również lustrzankami. Tutaj niestety sytuacja w zakresie rejestracji dźwięku wypada blado. Większość urządzeń pozwala podłączyć tylko mikrofon na złączu minijack. Dodatkowo jakość tych torów wejściowych w aparatach jest na poziomie nieakceptowalnym. W związku z tym gorąco odradzam próby nagrywania dźwięku aparatem. Być może wyjątkiem są aparaty firmy Sony, do których można nabyć specjalny adapter ze złączami XLR. Niestety nie miałem z tym nigdy styczności, ale patrząc na cenę tego rozwiązania, chyba lepiej jest kierować się w stronę zewnętrznych rejestratorów, nad którymi pochylimy się w następnym artykule.

Zdjęcie profilowe Artur Zielonka

Kim jest redaktor? Artur Zielonka

Dźwiękowiec freelancer, zajmujący się dźwiękiem w różnych produkcjach. Z racji wielkiej pasji do tej materii, zawsze walczy o jak najwyższą jakość dźwięku, nie zważając czy pracuje przy małych projektach czy przy tych, trafiających do TV. www.dzwiekowiec.pl