Zakupiłem monitor poglądowy 7" NEWAY (podróbka? liliputa). Opłacało się o tyle, że wykorzystuję mocno panel dotykowy w kompie. Ale nie o tym.
Kupiłem na szybko kabel mini hdmi->hdmi. Obraz wyświetlany na monitorze wywołał u mnie nie lada zdziwienie - to jest wyświetla się obraz z pasami po bokach co daje ładne 4:3 (z zachowaniem proporcji). To samo dzieje się na LCD 37". Czy faktycznie 5dmk2 podaje obraz w ten sposób? Macie przecież monitory i piątki - powiedzcie jak sobie radzicie.
Monitor, który posiadam nie ma funkcji c5d mode o którym wspominają sprzedawcy w aukcjach "oryginalnych" liliputów, aczkolwiek rozumiem, że te ekrany po prostu obcinają obraz? Czy rozciągają? Kiedy podłączam aparat przez kabel video obraz mam rozciągnięty na cały ekran, co też nie jest za fajne.
Google niechętnie podaje podpowiedzi. Na przykład na tej stronie: http://cheesycam.com/external-hdmi-lcd-7/ w komentarzach koleś wspomina o 4:3 i że nic nie da się zrobić.
Dodatkowo przeczytałem też, że aparat po włączeniu nagrywania obniża rozdzielczość do 480p (co de facto zbliża jakość do tego podawanego przez kabel video :O ). Czy to prawda? Dodatkowo wyczytałem też na informacjach o magic lantern, że można wymusić ciągłe podawanie 480p, ażeby ekrany nie migały podczas nagrywania i przerywania. Zzbagetelizowałem to wtedy, bo nie miałem wtedy wiedzy o takich "dziwnych" problemach. Autor zapewnia, że najnowsze bety już działają na 5d i jest spora szansa wydania nowszej wersji ML. Na innych aparatach canona podobno z powodzeniem działa HDMI.
Proszę o porady, gdzie szukać problemu. Na forach nawet doczytuję, że to kabel (!) może powodować takie problem. Dopowiem tylko, że kiedy podłączam NXa przez hdmi-hdmi obraz jest poprawny.




