videodslr Działy Osprzęt Obiektywy i filtry Crop factor a jasność obiektywu

Crop factor a jasność obiektywu

Odpowiedzi 91 - 97 odpowiedzi (z 97 łącznie)
  •  mav 
    Moderator
    4 pts

    Odpowiedzi: 2759

    Tematów: 148

    chat

    #101924 Score: 0

    Różnica może wynikać z miliona powodów. Niestety nikt nie trzyma się “rzeczywistego” ISO. Jeden z producentów podobno zaniża ISO o prawie 1EV. Dochodzi winietowanie danego obiektywu i ogólnie jego rzeczywista transmisja – to, że oba będą 2.8 wcale nie oznacza równej transmisji. Pytanie ile producent przemiliczał. Jeżeli niektóre obiektywy potrafią tracić do 2EV przez samo winietowanie…
    Rozpiętość tonalna także ma tu kolosalne znaczenie. Jakość matrycy, jej “zapas”. Materiał przykładowo na 2000ISO w Slogu na pewno będzie mieć więcej informacji, niż takie samo 2000ISO w np. 700D i na pewno będzie można z niej więcej wyciągnąć.

     Hajfajf 
    Participant

    Odpowiedzi: 124

    Tematów: 22

    chat

    #101926 Score: 0

    Czy dobrze zrozumiałem to co napisałeś? Czy obiektyw FF może winietować na MFT i przez to tracić światło? Chodzi mi oto, że to tylko wycinek to chyba winieta nie będzie występować na MFT?

     mav 
    Moderator
    4 pts

    Odpowiedzi: 2759

    Tematów: 148

    chat

    #101927 Score: 0

    Ja tam nie wywnioskowałem, że testowany jest ten sam obiektyw – FF na mtf. Gdyby tak było, to zasadniczo na mtf powinno być jaśniej, ponieważ mtf bierze “środek” koła obrazowego, gdzie winietowanie jest na pewno mniejsze, niż na FF.

     bułka 
    Participant

    Odpowiedzi: 23

    Tematów: 3

    chat

    #101928 Score: 0

    Odnośnie wrzuconego filmiku, jestem pewien, że koleś wie o czym gada, natomiast strasznie namącił (Amadi ładnie go wypunktował). Jeżeli chodzi o całą tą dyskusję, to dawno się tak nie uśmiałem… przecież Panowie w prostych słowach wytłumaczyli z czym to się je.

    Dla tych, którzy wciąż nie pojmują, nie są przekonani, bądź też żyją w świecie rządzącym się innymi zasadami małe podsumowanie jak to jest “u nas” + obrazujący wszystko szkic (trochę koślawy):
    1. Głębia ostrości zależy bezpośrednio od współczynnika cropa – mnożąc go przez F stop obiektywu mamy jakby bezwzględnie określoną GO, czyli np. szkło f/1.4 na matrycy MFT (crop 2.0) da taką głębie jak szkło f/2.8 na matrycy FF (crop 1.0)
    2. Nie można w analogiczny sposób wyznaczać jasności obiektywu! Tutaj wkracza obrazek (opisany na przykładzie matryc MFT i FF, ale inne rozmiary matryc opierają się na tych samych zasadach)

    a) matryca MFT i obiektyw pod MFT = małe koło obrazowe, pełne pokrycie “małowymagającej” matrycy
    b) matryca FF i obiektyw pod FF = duże koło obrazowe, pełne pokrycie “dużowymagającej” matrycy
    c) matryca MFT i obiektyw pod FF = niepotrzebnie duże koło obrazowe (tylko jego część jest wykorzystywana przez matryce, gęstość światła na jednostkę kwadratową pozostaje bez zmian bo ponadwymiarowa część koła obrazowego pada poza obszarem matrycy = nie jest jaśniej niż w wypadku szkła MFT*, a oprócz tego PODOBNO zbyt duże koło obrazowe może powodować niepożądane defekty na obrazku)
    d) matryca FF i obiektyw pod MFT = zbyt małe koło obrazowe, co skutkuje niepełnym pokryciem kadru (czyli winietą – nie w postaci zaciemnienia w rogach obrazka, tylko brzydkim czarnym polem w znacznej jego części)
    e) matryca MFT i “speedbooster” z dołączonym obiektywem pod FF = poprawienie jasności obrazka spowodowane jego skupieniem przez soczewkę speedboostera (czyli zwiększenie wcześniej już wspomnianej gęstości światła)

    *różnice w jasności mogą wynikać z winietowania (na szkiełku FF na matrycę pada tylko światło z jego centralnej części, wobec czego winietowanie będzie mniejsze), a oprócz tego powłok (i pewnie jeszcze czegoś) – tutaj w grę wchodzi parametr T stop, często mylony z F stop… samochodziarzom różnice można opisać na przykładzie pomiaru mocy na kole zamachowym (F stop) oraz mocy na kołach (T stop), gdzie po uwzględnieniu strat związanych ze sprawnością mechaniczną, oporami łożysk, toczenia itd. (powłoki, winietowanie “i pewnie coś jeszcze”) moc ta jest odpowiednio mniejsza (analogicznie dostajemy mniej światła)

    Oprócz tego na tym samym szkicu można dostrzec skąd wynika różnica w kącie “widzenia” pomiędzy matrycami z różnymi współczynnikami cropa (jeszcze raz zaznaczam, że rysunek jest nieco koślawy i uproszczony)

    Jeżeli gdzieś się pomyliłem to proszę o sprostowanie. Temat chyba wyczerpany 😉

     mediapr 
    Participant

    Odpowiedzi: 17

    Tematów: 1

    chat

    #101929 Score: 0

    zmusiłem się do obejrzenia tego filmu i mam pytanko:
    gdzie ten gość twierdzi, że na mniejszą matrycę trzeba dać proporcjonalnie więcej lub mniej światła, aby uzyskać jednakową ekspozycję? Odnoszę wrażenie, że 4 strony wpisów odnoszą się do niezaistniałego faktu (oprócz tego, że jeden z userów tak twierdzi, bo coś źle zrozumiał)

     Amadeusz Andrzejewski 
    Keymaster
    46 pts

    Odpowiedzi: 4877

    Tematów: 217

    chat

    #101930 Score: 0

    Generalnie słusznie zauważyłeś – ten wątek to 4 strony wybijania jednemu człowiekowi z głowy czegoś co źle zrozumiał bo inny człowiek nie umiał się w swoim filmiku precyzyjnie wyrazić.

    Chcesz to sobie tu poczytaj, spróbowałem się możliwie merytorycznie zmierzyć z tematem:
    http://videodslr.pl/cropy-ekwiwalenty-i-mnozniki-sprobujmy-je-wyjasnic-raz-a-dobrze/

     mediapr 
    Participant

    Odpowiedzi: 17

    Tematów: 1

    chat

    #101931 Score: 0

    Odnosząc się jeszcze do pierwszego postu, inicjującego całą tą dyskusję trzeba zwrócić uwagę, że w tej wiadomości nie został podany kąt widzenia obiektywu dla obu rozpatrywanych przypadków. Stad wynika spora nieścisłość w określeniu jasności uzyskanych obrazów. Opinia mówiąca, że jeden jest ciemny, a drugi jasny nic nikomu jeszcze nie mówi. Dlaczego? Dlatego, że pojęcie jasności X lub Y dowolnego elementu w kadrze jest względne i subiektywnie zależy bezpośrednio od jasności elementów z nim konkurujących. Co jednak ważniejsze – wpływa bezpośrednio na dobór ekspozycji i pociąga za sobą różne efekty. Co to dokładnie oznacza?
    Prześledźmy na przykładach. Kręcimy ujecie np osoby stojącej na tle zachodzącego słońca (bardzo jasne tło) lub siedzi blisko okna w dużym pokoju (ciemne tło). Oba ujęcia robimy szerokim kątem i np. portretówką. Rozpatrzmy co się wydarzy w każdym z przypadków
    1. Osoba na tle zachodzącego słońca lub dowolny inny przykład na bardzo jasnym tle – obiektyw szerokokątny
    Ustawienie parametrów ekspozycji będzie kierowane na uzyskanie maksymalnie wysokiej rejestracji świateł bez ich clippingu. W takim przypadku osoba będąca w kadrze będzie naświetlona tak, jak nakazuje pierwszy warunek. W subiektywnym odczuciu okaże się, że jest ciemną plamą.
    2. Warunki jak powyżej – obiektyw wąskokątny.
    Ustawienie parametrów ekspozycji będzie determinowane otrzymaniem wizerunku twarzy w naturalnej jasności (pomijam rolę klucza oświetleniowego).
    Choć twarz będzie miała naturalną jasność to subiektywne odczucie po takim zabiegu – obrazek przepalony zbyt jasny.
    3. Osoba siedząca przy oknie – światło pada na jasną twarz, a we wnętrzu pokoju ściany stają się ciemne. Obiektyw szerokokątny.
    a. Przy próbie ogarnięcia całej sceny i niedopuszczenie do przycinania czerni musi dojść do przepalenia świateł na twarzy i w okolicach okna.
    Subiektywne odczucie – obrazek zbyt jasny.
    b. Przy próbie zachowania naturalnej jasności twarzy i okolic okna w głębi pokoju zapadnie ciemność z coraz większą utratą szczegółów aż do do ich całkowitego zaniku
    4. Osoba siedząca przy oknie – obiektyw wąskokątny.
    Dobór ekspozycji będzie determinowany uzyskanie naturalnej jasności twarzy. Wszystko co poza nią w pokoju stanie się bardzo ciemne, wchodzące w pełną utratę szczegółów. Subiektywne odczucie – obraz ciemny – niedoświetlony.
    Dlaczego tak się dzieje?
    Ano dlatego, że różne kąty widzenia obiektywów muszą zarejestrować różne sceny. W tych różnych scenach występują różne jasności obiektów. Wynikowa jasność tych obiektów jest różna. Tymczasem my musimy się odnieść do tej jasności i przyjąć dla niej wzorzec dalszego postępowania i zarazem jedyny punkt odniesienia jaki mamy podczas szacowania parametrów naświetlania. Tym wzorcem jest 18% szarości. Jeśli dla dwóch kadrów o różnej jasności przyjmiemy ten sam punkt odniesienia – czyli to, co zrobił kolega w pierwszym poście – to musimy uzyskać w subiektywnej ocenie dwa różne jasności obrazy. Do tego teraz mogą dojść różnice w profilu obrazu (tu pochodzące z dwóch różnych aparatów, różnice w cechowaniu iso, czy też jasności różnych obiektywów pogłębiając stan naszej dezorientacji.
    Jak temu wszystkiemu zaradzić?
    Przede wszystkim świadomie budować kadry. Samo podpinanie szkieł o różnym kącie widzenie nic nie daje jeśli nie rejestruje się nimi tablicy o 18% szarości. W każdym innym przypadku warunki są zmienne i nie można ze sobą porównywać obrazów, a już w żaden sposób nie ułatwiają takie obrazy wyciągania sensownych wniosków. Świadome budowanie kadrów polega na tworzeniu obrazów, w których definiuje się co jest ważnym elementem i jaką ma mieć jasność. Reszta to wypełniacz, budulec, z którego tworzymy głębię obrazu, budujemy dramaturgię lub spokój, czasami kontrapunkty równoważące główne plamy jasności. Budujemy ten obrazek tak, aby doprowadzić go do oczekiwanego stanu kompozycyjnego, a nie zastanawiamy się nad tym, jak naświetla puszka A lub B z obiektywem X lub Y. Obojętne, jak naświetla obraz trzeba doprowadzić do oczekiwanego stanu i w tym celu należy podjąć działania na planie rozmieszczając obiekty w odpowiednio oświetlonych punktach (lub tworzyć je samemu), umieć rozpoznać warunki sprzyjające od niesprzyjających, przede wszystkim zaś rozumieć rolę światła w kadrze. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dołożyć działanie funkcji czasu, bo to w końcu film, a nie tylko zdjęcie.

Odpowiedzi 91 - 97 odpowiedzi (z 97 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek