videodslr Działy Aparaty i kamery – korpusy Blackmagic Design BlackMagic CC i BlackMagic PC wycofane z produkcji – światowa żałoba, a może zwiastun nowości?

BlackMagic CC i BlackMagic PC wycofane z produkcji – światowa żałoba, a może zwiastun nowości?

Oglądasz 1 odpowiedzi (z 1 łącznie)
  •  Wojciech Franus 
    Keymaster
    32 pts

    Odpowiedzi: 1129

    Tematów: 120

    chat

    #269249
    Skończyła się pewna epoka! BlackMagicDesign wycofał z produkcji kamery serii Cinema i Production, słynne pudełkowe BMCC i BMPC. W najnowszej ofercie firmy brak tych kamer, a u detalistów również pustki.

    BMCC/BMPC – najpierw MFT 2,5 K, a potem EF/PL 4K podbiły świat. Miały dziwaczny design, były bardzo nieporęczne, ciężkie i niewygodne. Generowały spore dodatkowe koszty – zapis na szybkim dysku SSD, który trzeba było dokupić. Miały podgląd na średnim monitorze, do którego trudno było dodać wizjer lub ewentualnie trzeba było podłaczyć porządny monitor zewnętrzny (kolejny koszt).

    Autofocus był, ale jakby go nie było. Powolny, niepewny, w jednym, centralnym polu, choć dający sobie radę – kwaśny uśmiech na twarzach użytkowników zasłaniał archaiczność pseudoelektronicznego ostrzenia BlackMagic.

    BMCC nie miały wysokiej czułości – max. 1600 ISO. Co to jest w czasach gdy Sony i Canon potrafią filmować przy świetle księżyca?

    Niemniej BlackMagic Camera zrewolucjonizowały świat videodslr. Były odpowiedzią na filmujące lustrzanki i łączyły w sobie  dwa przeciwne obozy dawnych filmowców – tych od Canona i tych od MFT.  Canonowcy mieli swoją udrękę w trzymaniu tego czegoś w rękach lub na rigu, emeftesowcy mogli swoje obiektywy podłączyć do prawdziwej kamery, a nie do shakowanego panasa.

    Wydawać by się mogło, że BMCC składał się wyłącznie z niedoskonałości. A jednak użytkownicy je kochali!

    Dlaczego?

    Przede wszystkim uświadomiły użytkownikom jak bardzo dzisiejsze filmowanie jest związane z intensywną postprodukcją. To już nie jest kamerowanie video, tylko tworzenie filmowego obrazu. Czy z chrzcin i wesel czy niezależnego filmu sci-fi.

    BMC – wprowadziły pojęcie RAWa do videografii. Najdoskonalszy twór technologii zapisu cyfrowego stał się powszechny wśród filmowców. Nie trzeba było zazdrościć fotografom możliwości wyciskania z matryc wszystkiego co dała fabryka. Co prawda od czasu powstania BMC technologia kodeków i zapisów bardzo się rozwinęła, ale bądźmy szczerzy RAW to RAW i żaden wynalazek go nie przebije.

    BMC – wprowadziły pojęcie rozpiętości tonalnej pod filmowe strzechy. Zakres zapisu wynoszący od 12 do 13 podziałek zbliżał BMC do super profesjonalnych kamer Arriflexa (14 EV). Nie trzeba było oszukiwać procesora kamery dodatkowym logiem, by był stanie zarejestrować zarówno słońce jak i cień. Ci, którzy chcieli mieć „gotowe” filmy prosto z kamery – płakali z rozpaczy. Ci, którzy odkryli błogosławieństwo cyfrowej postprodukcji również płakali, ale ze szczęścia.

    BMC – dawało prawdziwą iluzję kliszy filmowej – tej najbardziej filmowej cechy kinowego obrazu. Są kamery znacznie doskonalsze, wygodniejsze, sprawniejsze, ale niestety nadal patrząc na kadry nimi wykonane mamy wrażenie zdygitalizowanego plastiku. Obraz z BMC „pachnie” kinem.

    Wycofanie BMCC i BMPC z oferty BlackMagica rodzi plotki. Pozostawienie Pocketa, który jest zmniejszoną wersją BMCC może świadczyć, że kierunek BMC nie został całkowicie zamknięty. Fora światowe zastanawiają się nad Pocketem II. Może się doczekamy?

    Ze łzami w oczach pisał WFranus

    [Zobacz news: BlackMagic CC i BlackMagic PC wycofane z produkcji – światowa żałoba, a może zwiastun nowości?]

Oglądasz 1 odpowiedzi (z 1 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek