jakiś czas temu napisałem do tego pana z allegro od silniczków, tutaj załączam jego odpowiedz na moje pytanie. Z góry tego pana przepraszam, że umieszczam jego odpowiedz bez jego zgody( mam nadzieje, że nie będzie miał mi tego za złe)
Treść wiadomości:
Czy posiada pan zestaw z mocniejszym silniczkiem .
Jestem na etapie budowy Motorized Timelapse Slider ,kolega zastosował silnik krokowy o mocy 0,47Nm ale jest zasłaby .
Dziekuje
Witam
Jest to problem trudny do rozwiązania od dosyć dawna .
I dość złożony.....
Głównym problemem, jest brak silników pracujących na 12 V
( a więc mobilny, zasilanie z akumulatora ) o większych mocach.
Ogólnie dostępne są właśnie takie, jakie mam na aukcjach, czyli do 0,5 Nm.
Czasami zdarzają się silniki o połączeniu bipolarnym o prądzie 1,5 A i taki
silniczek w stosunku do tamtego unipolarnego powinien mieć moc około
3 razy większą. Właśnie jestem na etapie opracowywania końcówki
mocy do silników bipolarnych i współpracujących z dotychczasowym sterownikiem.
Niestety to potrwa, bo żeby zacząć coś sprzedawać, musi być super niezawodne.
projekt, testy itd.
Wracając do tematu, co jest do osiągnięcia na dzień dzisiejszy:
Wykopnuję końcówki mocy do silników o bardzo dużej mocy do 15 Nm.
Ale po pierwsze, na inne napięcia zasilania rzędu kilku woltów ( bo takie są dostępne ).
No i z dodatkowym modułem, na którym znajduje się radiator do odprowadzenia wydzielanego
ciepła przez tranzystory.
niedawno sprzedany taki zestaw :
.
http://allegro.pl/sterownik-silnik-krok ... 53646.htmlNIektórzy kupują akumulatory żelowe o napięciach 4,8 V i " dopasowują do tego silniki ( pod względem napięcia pracy ).
Trzeba jednak pamiętać, że osiągnie dużych mocy jest mozliwe z dużych gabarytowo silników
a przede wszystkim, pożerających sporo prądu. Żeby taki silnik pracował wiele godzin
z akumulatora, musiałby on być o dużej pojemności.
Mam nadzieję, że mniej więcej przyblizyłem Panu problem i zapewniam, że gdyby były
takie silniki, to na pewno bym je sprzedawał razem ze sterwonikami, gdyż popyt na te
slidery jest olbrzymi. Widać z tego, że każdy w końcu jakos sobie z tym radzi po swojemu,
na pewno idzie na jakieś kompromisy, ale takie są prawa fizyki , których nie da się oszukac.
pozdrawiam