Nie chciałem zakładać nowego wątku więc piszę tutaj.
Zacząłem się bawić Resolve'm ale mam pewien problem we współpracy z Sony Vegas. Poprawcie mnie jeżeli źle sobie ułożyłem workflow.
1. w Vegasie robimy montaż offline z materiałów z lustrzanki
2. render do .mov całego materiału (mp4 Resolve nie łyka)
3. tworzymi plik .edl (tools > scripting) w Vegasie
4. w Resolve dodaję powstały materiał .mov przez "Splid and add into media pool" wskazująć wygenerowany .edl (wg tutoriala z fxphd)
I tu jest problem. Mianowicie, wygenerowany .edl ma format:
001 UNKNOWN V C 00:00:00:00 00:00:09:09 00:00:00:00 00:00:09:09
002 UNKNOWN V C 00:00:00:00 00:00:04:01 00:00:09:09 00:00:13:10
Pierwszy zakres timecode (TC) to TC klipu (w lustrzankach od 00 każdy klip, bo tak naprawdę lustrzanki nie zapisują TC), czyli pierwszy klip 9sek z kawałkiem, drugi 4sek. Drugi zakres to TC ogólny całej sekwencji zapisanej w .mov.
W takim układzie Resolve nie dzieli na klipy pliku .mov zgodnie z przedstawionym .edl'em. Doszedłem, używając, "Scene cut detection" z Resolva jak ma wyglądać .edl. Różni się tylko tym, że zamiast pierwszego zakresu TC (poszczególnych klipów na timeline w Vegasie) powinny być dane TC całego .mov czyli takie same wartości jak drugi zakres TC w .edl'u, czyli np.
001 001 V C 00:00:00:00 00:00:09:10 00:00:00:00 00:00:09:10
002 001 V C 00:00:09:10 00:00:13:11 00:00:09:10 00:00:13:11
Jak to obejść bez pisania skryptu np. w PHP żeby mi to zamieniał, co mogę zrobić w kilka minut.
Czy taki workflow jest ok? Bo sam już nie wiem

Ciekawe czy można np. pominąć render do .mov i używać materiał z lustra wg .edl pokazujący od razu jaki plik, wykorzystany od-do na timeline?
Trochę zagmatwałem

Pozdr.