Nie znam osobiście, ale dziwny typ. Napisać killera i poźniej angażować się w takie gowno jak oh karol, albo m jak miłość. Obejrzałem już tysiące filmów i wybaczcie za słowo gówo, bowiem nienawidzę takich produkcji. Uważam że są jak zaraza... przyszedł czas by wyrzucić tv przez okno, albo kupić HBO ;P
apropos scenariuszy właśnie zabieram się do napisania czegoś co chcę żeby zostało uwiecznione, myślicie że amatorsko możliwe jest napisanie składnego scenariusza, którym w przyszłości ktoś się może zainteresować ? ja raczej jestem sceptyczny choć w szufladzie może leżeć

czy znacie jakiś "amatorski" scenariusz zreazliwany na dużym ekranie w dużej produkcji ? chętnię zobaczę
Pozdrawiam