Dostałem od znajomego kontakt w sprawie zlecenia na nakręcenie imprezy. W jednej ze szkół w mojej okolicy co roku w karnawał odbywa się bal dla dzieci. Bal wiadomo - jakaś duża sala, na niej dzieciaki z rodzicami, jakieś przebieranki, tańce, zabawy, wszystko pod moderacją wodzireja. Trwa to kilka godzin. Pytają mnie czy nie nakręciłbym im reportażu z takiej imprezy w styczniu.
Obejrzałem na DVD reportaż przygotowany rok temu i całość materiału polegała na tym, że jakiś koleś chodził sobie między bawiącymi się dzieciakami z jakąś amatorską kamerą i filmował wszystko jak leci, po czym poskładał z tego półtoragodzinny film, gdzie ujęcia trwają po kilka a nawet kilkanaście minut (bez żadnego podkładu).
Sęk w tym, że ja do tej pory nie kręciłem żadnej imprezy, z której musiałbym poskładać taki długi materiał. Zazwyczaj robiłem klipy po 3-4 minuty z podkładem muzycznym. Nie wiem czy 7D da radę kręcić takie długie ujęcia (zdarza się, że się przegrzewa), poza tym nie mam stedicama i nie mam osoby do pomocy.
Tu pytanie do osób filmujących np wesela - myślicie, że warto się pakować w coś takiego biorąc pod uwagę fakt, że nie mam kompletnie doświadczenia w robieniu video dłuższych niż kilka minut? Bo z drugiej strony nie chcę odstawiać takiej chały jak mój poprzednik.




