Od kiedy pierwszy raz usłyszeliśmy o open source-owym projekcie kamery Axiom Apertus, minęły niemal 3 lata. Spójrzmy co słychać u twórców.

Po pierwsze i najważniejsze – po udanej kampanii crowdfundingowej, projekt Axiom Apertus żyje i ma się dobrze. Jak donoszą twórcy, całe elektroniczne wnętrze kamery jest już gotowe. Trwają natomiast prace nad dopięciem procesu produkcyjnego. Jest to o tyle trudne, że twórcy chcą zachować w pełni modułową budowę, pozwalającą na wymianę praktycznie wszystkiego, włącznie z matrycą czy systemem przetwarzaniem koloru. Do pomocy przy tym ostatnim została zresztą ściągnięta ekipa od Magic Lantern.

Jeśli chodzi o zapis materiału, to obecny prototyp wypuszcza sygnał na zewnętrzny rejestrator. Twórcy planują jednak docelowo zapisywać pełnowartościowe RAW-y samodzielnie. Rozważana jest opcja podłączenia do kamery niewielkiego komputera, który stanowiłby pomost między nią a dowolnym medium zapisu – na przykład dyskiem SSD. Druga brana pod uwagę opcja to macierz RAID z kart SD.

Twórcy uchylili też rąbka tajemnicy jeśli chodzi o koszta komponentów kamery. Te, zależnie od wersji, mają oscylować między 2100 a 2300€. Około połowę tej kwoty stanowi matryca. Oczywiście ostateczne ceny (gdy swoje egzemplarze otrzymają już osoby z crowdfundingu) będą zawierać także marżę. Wspomniane egzemplarze deweloperskie (jeszcze bez finalnej obudowy) trafiają do adresatów teraz. Produkt bardziej przypominający gotową kamerę prawdopodobnie zobaczymy jesienią.

Pojawiły się też pierwsze sample nagrane kamerą Axiom Apertus. Oczywiście zawierają koty. Znajdziecie je w poniższym filmie w okolicach 18:40 🙂