Aputure Light Storm C300d to najmocniejsza lampa LED z mocowaniem Bowens na rynku. Oferuje 300W mocy i dzienną barwę światła.

Lampy LED z mocowaniami na fotograficzne modyfikatory światła to interesująca i wygodna kategoria urządzeń. Softboksy, nawet te największe, są stosunkowo tanie, a jeśli ktoś zajmuje się też fotografią, to jest szansa, że już takowe (oraz inne modyfikatory) posiada. LED-ów można zresztą z powodzeniem używać we wspomnianej fotografii. Jedynym problemem do tej pory była moc tego rodzaju lamp, która nie przekraczała 100W. Aputure Light Storm C300d ma to zmienić.

Sercem nowej lampy jest dioda o mocy 300W. Oferuje ona 31000 luksów natężenia oświetlenia dla standardowej odległości pomiarowej 1m oraz współczynnik odwzorowania barw TLCI wynoszący 98. Większa moc wymusiła rozbudowę radiatora i układu aktywnego chłodzenia, który w porównaniu do modeli o niższej mocy ma jeden wiatrak więcej.

Co ciekawe, mimo 300W poboru mocy, nie zrezygnowano z opcji zasilania bateryjnego, choć trzeba uczciwie przyznać, że całego dnia zdjęciowego raczej w ten sposób nie oświetlimy. Dwie baterie V-Lock o pojemności 150Wh każda wystarczą, według deklaracji producenta, na 60-100 minut pracy. Nie jest to dużo, ale jeszcze do niedawna nikt w ogóle nie myślałby o zasilaniu z baterii lampy, która pod względem mocy jest porównywalna z 800-watowym HMI lub 2kW halogenem.

Aputure Light Storm C300d ma trafić do sprzedaży w ciągu trzech miesięcy. Cena nie jest znana, ale przedstawiciele firmy obiecują, że zrobią co w ich mocy, by wyniosła mniej niż 1000$.

Zdjęcie ilustrujące artykuł pochodzi ze strony www.diyphotography.net