No więc kupiłem adapter bez dandeliona.
Fisheye nikkorowski ostrzy najdalej na pare centymetrów, a tamron 17-50mm 2.8 na pare metrów (o nieskonczonosci moge zapomniec- do tego w fisheye'u widac rogi obiektywu więc nie nadaje sie nawet do makro)
Założyłem podobny temat na trzech różnych forach i nikt nie wspomniał o takiej "drobnostce"

Z kolei druga sprawa, znacznie poważniejsza przy której niestety objawiła się moja głupota.
Mianowicie nie przyszło mi do głowy, że żaden z tych obiektywów nie posiada manualnie ustawianej przysłony:)
Nie wiem czemu, ale założyłem, że to oczywiste...
Po podłączeniu tamrona do 7d przysłona ustawia się na maksimum lub w okolicach bo przez matówkę nic nie widać, na live view również bardzo ciemno, próbowałem podlaczyć obiektyw do nikona d80 i ustawić wartość na 2.8 po czym odrazu przepiąć do 7d, ale niestety nic to nie daje:)
Nie ma na to jakiejś sztuczki? Bo i tak używam najniższej przeważnie...
Nie stać mnie chwilowo na szkła canona i nie bardzo wiem co teraz zrobić, nawet pożyczyć nie ma od kogo:)
pozdro