Pytania i wątpliwości.
Zajmuje siÄ™ obecnie filmowaniem amatorsko nie komercyjnie.
Od 3 miesięcy walczę z 7D i nie radze sobie.
Materiał przekodowałem w FCP, testowałem też w Ediusie.
Na dużym ekranie wgląda kiepsko, ilość szczegółów i rozpiętość tonalna jest bardzo słaba. Próbowałem wprowadzać krzywą gamma w montażu ale na korekcji kolorów tracę albo w światłach albo w cieniach. Obraz jest plaski a zmiany odnoszą się jedynie do nasycenia barw.
Mam odczucie że procesor kamery do której porównuje 7D jest wstanie lepiej zwiększyć pojemność tonalną obrazu. Patrząc akademicko odcień skóry ludzkiej jest bardziej naturalny z kamery niż kręcenie w postprodukcji. Ilość szczegółowy subiektywnie większa.Ruch w zbliżeniach lub makro jest inny. Zwolnienie tempa do 50 klatek w kamerze zachowuje się inaczej. Widać to na dużym ekranie w szczegółowych i kolorach .
Czy mam racje ? Czy popełniam jakieś błędy w pracy z 7D ?
Czy kodowanie obrazu w 7D H.264 w porównaniu do DVCPR50 lub DVCPR HD ma aż taki wpływ na końcowy proces.
Jeśli tak to czy AVCHD pochodne H.264 przy kupnie nowej kamery ma sens ?
A może dygresje i moje subiektywne odczucia koś podziela. Czy 5DII by coś zmieniła
Czy wracać do dźwigania kamery, szkoda mi szkieł na same zdjęcia.
Z góry dziękuje za pomoc .


