7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez 444 » 22 Cze 2011, 23:02

Amadi napisał(a):Akurat do Arri D21 i Alexy mam prywatnie dostęp, może nie od ręki ale firma jest "zaprzyjaźniona" (co nie znaczy, że dzadzą mi je za darmo na plan :P ). Jeśli kiedyś ruszą testy sprzętu to będę się pewnie do nich uśmiechał o bezkompresyjny recorder HD żeby sobie nagrać materiał wzorcowy do porównań i oceny kodeków. Ale to odległy temat.

Rzeczonym D21 miałem się okazje pobawić przy okazji FPFF w Gdyni 2 tygodnie temu. Do tego właśnie bezkompresyjny recorder i walizka Ultra Prime'ów. Wróciłem do domu i jak teraz patrzę na to co mój 7d i obiektywy generują to jakoś tak mi się smutno zrobiło.
Ale jednocześnie zdałem sobie sprawę, że pakowanie kasy w sprzęt na tym poziomie cenowym ma sens jedynie do pewnego momentu, potem robi się to sztuka dla sztuki. Alexy i PL-mountowych obiektywów i tak sobie nie kupię, a to co teraz mam ma całkiem przyzwoity stosunek jakości do ceny i nie ma sensu go psuć ładując w to więcej kasy. Bo wymiana szkieł na L-ki czy korpusu na 5D2 i tak nie rozwiąże problemów typu kodek czy dynamika napchanego pikselami sensora.
Najbliżej cenowo jako następny krok może mieć sens FS100 (ma całkiem udany sensor) i recorder po HDMI typu Ninja albo Nanoflash. Niemniej jednak chyba po prostu przestanę ganiać za sprzętem i skupię się na twórczej stronie. Umiejętności reżyserskich nie trzeba wymieniać na nowszy model co 3 lata.

Pozdrawiam :)




:) racja / ... sprzęt się wypożycza. Fajnie jest kiedy można ciąć koszta i mamy podobny efekt.
5D .... 7 czy inne zabawki nie mają znaczenia. W moim przypadku odpowiadam za obrazek i zgodność struktury wizyjnej z scenariuszem. Ale gdy malujesz obraz musisz znać pędzle dlatego szukam charakteru który jest związany z fizyką każdego zrudzenia.
Dlatego te testy i kombinacje.
Nie mam aspiracji i przygotowania reżyserskiego. Moim skromnym zdaniem jednak bracia Lumiere wyrządzili kinu jako sztuce krzywdę, naśladując dawną strukturę obrazową za pomocą nowego medium. Kino zapożyczając strukturę od Sokratesa z rozbudowaną przez dramaturgię Szekspir stało się opowiadaniem historyjek. Nowe możliwości wyrazu i technika która dzięki Canonowi trafiła do wszystkich dają nadzieje. Nadzieje że przy zachowaniu formy kinowej koś zrobi jeszcze jeden krok. Kino złapie oddech który poza pracowniami ASP traciło. Próby Lecha Majewskiego nie są czymś nowym. Czy jednak wymagały Red ? rozmawiając miałem inne odczucie. Pure Cinema to nie odkrycie ale może dzięki technice Canona sztuka ruszy z ciasnych ram. Moim zdaniem po Tytusie Andronikusie nie widzę następnego kroku w dramaturgi. Dlatego oglądam igrzyska sprzętu ale bez aspiracji.... sądzę że wygra Canon ;) proporcją ceny :) ale czekam na testy F3 tylko bez tego okropnego HDCAM bo ten koder jest straszy od VHS.

pozdr
444
New Member
New Member
 
Posty: 39
Rejestracja: 17 Wrz 2010, 01:00

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez WFanus » 23 Cze 2011, 01:18

Fascynująca dyskusja. Proszę tylko o wyjaśnienie zwrotu: "...8 bitowej kwantyzacji flakowej.", bo niewiedza w tym temacie zaburza moją percepcję androgenicznej koncepcji fenomenu "machismo" w ostatnich produkcjach Jodorkowskiego, którego, jak wiemy, strukturalne podejście do sekwencyjności dramaturgii brało się z uszkodzonej sprężyny w kamerze Krasnogorsk3 (częsty mankament szeroko dyskutowany w "16mm Review") ;)
WFanus
King of DSLR
King of DSLR
 
Posty: 712
Rejestracja: 18 Lut 2010, 00:23

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez 444 » 23 Cze 2011, 11:15

WFanus napisał(a):Fascynująca dyskusja. Proszę tylko o wyjaśnienie zwrotu: "...8 bitowej kwantyzacji flakowej.", bo niewiedza w tym temacie zaburza moją percepcję androgenicznej koncepcji fenomenu "machismo" w ostatnich produkcjach Jodorkowskiego, którego, jak wiemy, strukturalne podejście do sekwencyjności dramaturgii brało się z uszkodzonej sprężyny w kamerze Krasnogorsk3 (częsty mankament szeroko dyskutowany w "16mm Review") ;)



Kwantyzacja frakowa lub wektorowa jest rodzajem kompresji DCT z 8 lub 14 bit.
Kompresja sprzętowa lub programowa różni się ( znam z autopsji )
Dobór kodeka jest analogiczny do doboru materiału światłoczułego.
Po dokładne info zapraszam do wewnętrznych materiałów szkoleniowych którejś z TV lub spytaj jakiegoś inżynieria wizji. ( nie każdy ma Reda po rękom )
Najważniejsze że kodowanie obrazu uzależni prowadzane kamery i mnóstw innych czynników wpływających na wizualizacje sceny.
W krótkiej etiudzie po kilku scenach Pani Reżyser chcąc zabłysnąć podeszła do kamery i poprosiła czy można zmienić balans bieli. Na motorze referencyjnym coś jej nie pasowała. Po przerwie nasza Arri16 dalej klekotała … może lepiej być nie świadomym.

Ad 16mm Review ? Nie znam /nie biegam po forach nie mam na to czasu. Mam 7D w wolnych chwilach mam zamiar dobrze się nią bawić. Niestety przez pryzmat doświadczeń czegoś brakuje /obrazek akceptuje ale chce wiedzieć ile mogę wycisnąć samemu z tej puszki.

Każdy Operator prowadzi zdjęcia przez pryzmat swojej wrażliwości plastycznej. 7D daje pewna wolność od odpowiedzialności budżetowej z dni zdjęciowe. Daje też szanse własnej kreacji która może mieć więcej wspólnego z brakiem poprawności plastycznej niż jakikolwiek wydumany scenariusz. Sasnal w Zmku Ujazdowskim flmujac 8 mm wywarł większy wpływ na widza niż wydumane scenariusze historyjek kinowych. W tym też kontekście sprawdzam 7D.
Cytując Fransoa Trifo „ kino które nadchodzi ucieka od historii”

pozd
444
New Member
New Member
 
Posty: 39
Rejestracja: 17 Wrz 2010, 01:00

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez WFanus » 23 Cze 2011, 14:31

Dziękuję za informację. Dzisiaj na Sundance był fantastyczny dokument/reportaż o 12 latce, która zrobiła horror o zombie. Film jak film, realizacja "domowo-kuchenna", ale co mnie niezmiernie zainspirowało, to wypowiedzi różnych szpeniów od kina, którzy bardziej skoncentrowali się na fakcie robienia filmu przez 12-latkę (dostała nawet jakiś grant od jakiegoś instytutu filmowego) niż subtelnościach artystyczno-technicznych. Może trzeba robić filmy tym co się ma o tym co się chce powiedzieć, a nie zastanawiać się nad konwersją iluśbitową na iluśbitową. Bo wtedy zamieniamy się w audiofila, który nie słucha muzyki na swoim sprzęcie za kwantylion kruzeiros tylko poziomu szumów wynikających z ułożenia kabli, a w kolekcji płyt ma jeden krążek, ale za to idealnie-perfekcyjnie-wzorcowo nagrany. Masz "siódemkę" to kręć. A co do kwestii Reda - RED jest modny. Dzieło Majewskiego (jakoś mnie nie przekonuje ta idea, ale trzeba przyznać, że dobra marketingowo. Rutger Hauer w takim filmie to jak Stallone w balecie - musi zwrócić uwagę mediów i odbiorców) Pozdro
WFanus
King of DSLR
King of DSLR
 
Posty: 712
Rejestracja: 18 Lut 2010, 00:23

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez y4k » 23 Cze 2011, 15:42

Dzisiaj na Sundance był fantastyczny dokument/reportaż o 12 latce, która zrobiła horror o zombie.


Dzięki WF! Właśnie sprawdziłem trailer i zapowiada się naprawdę pozytywnie, że aż chce się kręcić! Mam nadzieję, że dojdę do jakiegoś pełnego źródła.
Awatar użytkownika
y4k
VIP Super Member
VIP Super Member
 
Posty: 222
Rejestracja: 14 Gru 2009, 12:37

Re: 7D po 3 miesiącach, subiektywna ocena.

Postprzez 444 » 23 Cze 2011, 22:10

WFanus napisał(a):Dziękuję za informację. Dzisiaj na Sundance był fantastyczny dokument/reportaż o 12 latce, która zrobiła horror o zombie. Film jak film, realizacja "domowo-kuchenna", ale co mnie niezmiernie zainspirowało, to wypowiedzi różnych szpeniów od kina, którzy bardziej skoncentrowali się na fakcie robienia filmu przez 12-latkę (dostała nawet jakiś grant od jakiegoś instytutu filmowego) niż subtelnościach artystyczno-technicznych. Może trzeba robić filmy tym co się ma o tym co się chce powiedzieć, a nie zastanawiać się nad konwersją iluśbitową na iluśbitową. Bo wtedy zamieniamy się w audiofila, który nie słucha muzyki na swoim sprzęcie za kwantylion kruzeiros tylko poziomu szumów wynikających z ułożenia kabli, a w kolekcji płyt ma jeden krążek, ale za to idealnie-perfekcyjnie-wzorcowo nagrany. Masz "siódemkę" to kręć. A co do kwestii Reda - RED jest modny. Dzieło Majewskiego (jakoś mnie nie przekonuje ta idea, ale trzeba przyznać, że dobra marketingowo. Rutger Hauer w takim filmie to jak Stallone w balecie - musi zwrócić uwagę mediów i odbiorców) Pozdro


Nie zajmuje się filmem lecz tylko obrazem /
Tak uważam że Red jest przereklamowany. Dzięki Bogu nie jestem odosobniony....
Filmuje /czasami dla siebie coś układam .... ale bez wyzwań i aspiracji. Zgadzam się z opinką że by tworzyć sztukę /" filmy" / trzeba spełniać trzy wymogi ... mieć coś do powiedzenia, nieodpartą potrzebę wypowiedzi i .... Talen. Nie ja to wymyślił lecz Leonardo da Vinci.
Ad. Majewskiego polecam jego całą Twórczość np. Ewangelia wg Harrego, Więzień Rio itp... komercja psuje największych.
Krytycznie oceniam inżynierów z canona ponieważ korzystam z ich zabawek ale .... na krytykę filmów i branży sobie nie pozwolę
Redaktorów kretyków traktuje z dystansem bo często się mylą ... przykładów nie będę przetaczał a przecież i tak najważniej jest w kinie głos " sprzątaczki "
Dziś sprawdzałem 7D z 70-200 II i TC 1.4 III ... zabawy perspektywą z procesjach Bożego Ciała ... kręcę powiedzmy dla sportu.
Może koś ma jakieś doświadczenie z podobną optyką np. 300 IS / 4 ?

Ad. Audiofila / kable powyżej 800zł/m nie podnoszą realnie jakości. Ale słuchać Strawińskiego z MP3 ... nie polecam.

pozd
444
New Member
New Member
 
Posty: 39
Rejestracja: 17 Wrz 2010, 01:00

Poprzednia

Wróć do Canon 7D



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości