maciek8791 napisał(a):xdcam napisał(a):Otóż należy zdecydowanie zdementować samopowtarzającą się internetową opinię, jakoby rzekomo lustrzanki niepełnoklatkowe zapewniały znakomitą jakość obrazu w słabym oświetleniu. Canon 60D przy większych czułościach (rzędu 1000-1600 ISO) szumi jak przeciętna kamera, a nawet bardziej. Przy czym bardzo mylące są wszelkie filmy spotykane w internecie, gdyż downscaling i kompresja (np. na YouTube) powodują wizualne wrażenie dużo lepsze niż w rzeczywistości. Wady wychodzą przy normalnej obserwacji obrazu na telewizorze HD.
Cała prawda o tym aparacie.
Ja przesiadłem się na 60d z kamery fx1. Było miło do czasu rejestracji właśnie w słabym świetle. To nie jest to, że jest źle - jest wręcz tragicznie. Czy zdajecie sobie sprawę że w trudnych warunkach taka stara rozklekotana fx1 to po prostu nieosiągalny cud jakości w porównaniu do 60d? Piszę z własnych doświadczeń przepaść wielka jak grand canion a syf który zarejestrowałem canonem przypominał jakością filmiki z jakiejś nokii obrzydliwe rozmyte mydło ciemne twarze po prostu horror, iso w okolicach 1600 to już w ogóle jeden wielki syf. Oczywiście w plenerze jest dobrze, dużo możliwości itd ale broń boże iść z tym np na filmowanie ślubu do ciemnego kościoła.
Uważajcie jak ktoś wam puści teksta w stylu że to np. dobry sprzęt na wesela czy coś w tym rodzaju.
pozdrawiam
Maciek

Pozwolę się nie zgodzić. 5d2 zjada FXa na śniadanie i oferuje podobną czułość co NX, która jest od fxa dużo jaśniejsza. Jak ktoś chce oszczędzać kupując tanie body to trudno tu mówić o poważnym podejściu do tematu.i to jest generalny problem z lustrznakami na imprezie typu wesele

maviozo napisał(a):5dmk2 ....oferuje podobną czułość co NX,



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości