zmierzylem chyba dobrze tym razem... wyszlo mi cos takiego: ( mierzylem w 2 aparatach )
5dmkII - odleglos od lustra do bagnetu to okolo 2mm ale raczej 1,5mm to jest pewniejsze
40D - odleglosc od lustra do bagnetu to okolo 6mm
wiec tak: zmierzylem ile wystaje od bagnetu na obiektywie ( przejsciowka na m42 ) do tego czesci wysunietej obiektywu ( ruchoma część w tych obiektywach na m42, w canona tak nie ma np. 17-40L ) wyszło mi tak:
Pentacon MC Auto 50mm/f1.8 - odleglosc do wysuniecia to okolo 0,5mm ale raczej 0,7mm to pewniejsze jest, w kazdym razie wydaje sie byc wieksza niz 1mm.
Czyli wynika z tego ze nie powinno chaczyc o lustro, a jak chaczy i zle cos zmierzylem to co sie dzieje, ktos wie? Jakis blÄ…d wyskakuje, czy nic jest tak ze wydaje sie ze jest ok? nic nie slychac itp a jednak w srodku chaczy ?
Do tego moja Sigma 70-300 EF-S okazuje sie ze działa z 5dmk2 : ) nic nie wadzi itp, tylko przy zdjeciach jest vinieta ale przy nagrywaniu jest bardzo fajnie, ciesze sie ze mam dodatkowa ogniskowo myslalem ze nie bede mogl korzystac z tego Sigmu w ogole.
Ale pomozcie z Pentaconem, bo nie wiem czy wadzi czy nie, z obliczen nie, z praktyki tez chyba nie, ale moze nie slysze tego wadzenia ??
http://imageshack.us/photo/my-images/138/mg3258.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/52/mg3261w.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/9/mg3279.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/19/mg3280j.jpg/